kwietnia
01
2008

Jak zwiększam ruch na blogu i jego pozycję w wyszukiwarkach?

Testuję wiele elementów z tego, czego się uczę na Kursie Wandy Loskot Zarabiaj Na Wiedzy. Na razie piszę zbyt krótko i za rzadko swój blog. W przyszłym planie zajęć pozostawiam pisaniu więcej miejsca. Dlaczego? Bo:

Treść bloga powinna być największym magnesem dla moich czytelników.

Powinna być odpowiedzią na ich potrzeby i dostarczać im poszukiwanej informacji. Oczywiście piszę dla mojej grupy docelowej. Robię badanie rynku, by poznawać, czego potrzebuje moja grupa docelowa. To przyciąga pożądanych czytelników na bloga.

Są jeszcze inne sposoby. Ostatnio sprawdziłam kilka.

Dodaję link do swojego bloga w stopce swoich publikacji

w miejscach, gdzie potencjalnie mogę natknąć się na osoby z mojej grupy docelowej. Ostatnio opublikowałam kilka komentarzy na innych blogach i obserwuję, jak każdego dnia kilkadziesiąt osób z tych miejsc zagląda do mnie. Czy tu wrócą? To zależy, czy informacje, które tu umieszczę interesują ich.

Podaję link do bloga w listach e-mail do mojej listy adresowej.

Po mailingu nawet kilkaset osób potrafi zajrzeć na blog. Gdyby na tej liście były tylko osoby z mojej grupy docelowej, to zaglądałyby na niego zdecydowanie dużo częściej i brałyby udział w dyskusji. Nadal aktualne jest do wykonania zadanie zbadania rynku i zbudowania odpowiedniej listy mailingowej.

W tytułach wpisów i w treści używam fraz wyszukiwarek, które skierowały kogoś na mojego bloga.

O dziwo! mogę u siebie pisać bez błędów orograficznych a wyszukiwarki skierują tu również takie osoby, które napiszą szukaną frazę z błędami.

W tytułach wpisów i w treści umieszczam nazwiska autorów, ekspertów, o których piszę lub odwołuję sie do ich wiedzy.

To jest fantastyczny sposób. To będzie miało jeszcze lepszy skutek, kiedy nauczę się sama przeprowadzać wywiady i umieszczę je na blogu.

Odpowiedzi: 4 do wpisu “Jak zwiększam ruch na blogu i jego pozycję w wyszukiwarkach?”

  1. Basiu, gratuluję niezwykle ciekawego bloga i dziękuję za pomocne rady.

    Choć nie jestem w Twojej grupie docelowej, dodałam go do Ulubionych i będę zaglądać regularnie. :)

  2. Witam Cię serdecznie Olu.

    Dziękuję i cieszę się, że mogłam być pomocna.

    Tę grupę docelową akcentuję tak wyraźnie, bo szykuję się do tworzenia listy e-mail, na której chcę mieć osoby zainteresowane nauką zawodu Nauczyciela Internetowego. To też jest pokazywanie, jaką drogą buduje się e-biznes.

    Zakładam, że osoby, które mają za sobą trochę lat pracy zawodowej i nie widzą już specjalnie dla siebie rozwoju w obecnym miejscu pracy (czy wręcz poszukują jej), będą moją propozycją zainteresowane. Ważne dla mnie jest, by były pełne pasji, by jeszcze chciało im się chcieć.

    Z drugiej strony bardzo pociąga mnie myśl o współpracy z młodymi, pełnymi pasji ludźmi, którzy chcą prowadzić własne firmy, zarabiać przynajmniej kilka tysięcy miesięcznie i szukają pomocy w realizacji takiego przedsięwzięcia.

    Na kursie Zarabiaj Na Wiedzy u Wandy jest z nami 15-letni Łukasz. Jesteśmy zafascynowani jego dojrzałością, umiejętnościami i talentem.

    Z zawodu jestem nauczycielem matematyki. Zawsze marzyłam o takiej wspaniałej klasie, w której każdy kocha to, czego się uczy i przekłada na realizacje swoich marzeń.

    Wierzę, że spełnię moje marzenie.

    Pozdrawiam
    Basia

  3. Mnie również bardzo fascynuje Łukasz, (choć nie wiedziałam, że ma tylko 15 lat). Ja uczestniczę w kursie Wandy Łoskot, bo chciałabym pogodzić prowadzenie firmy i wychowywanie dzieci. A dzięki internetowi jako “mama domowa” nie jestem skazana na “Kirche, Kuche und Kinder” i ziewanie przy oglądaniu “M jak…” ;)

  4. Hmm… Ciekawy post o części tych rzeczy wiedziałem z doświadczenia własnego, ale niektóre faktycznie są nowe.

Zostaw odpowiedź