Kiedy jest czas na indywidualne konsultacje?
Uczę się, jak zarabiać na wiedzy? Piszę o tym, trenuję poszczególne etapy tej pracy. Jednym z doświadczeń, które są w tej pracy potrzebne jest umiejętność rozmawiania z zainteresowaną osobą podczas udzielania jej indywidualnej konsultacji.
Pewne umiejętności w tym zakresie są uniwersalne i nie zależą od treści merytorycznej udzielanej porady. Są raczej związane z umiejętnościami słuchania i precyzyjnego komunikowania się z inną osobą. To ćwiczę podczas każdej rozmowy na dowolny temat z każdą osobą. Zwracam uwagę na to, jak słucham, co słyszę i jak interpretuję usłyszaną informację. Upewniam się czy dobrze zrozumiałam rozmówcę? Kiedy przekazuję własny komunikat, to proszę o informację, jak został odebrany i zrozumiany?
Obserwuję też, że jeśli długo rozmawiam na jakieś merytoryczne tematy, to w potocznym mówieniu zaczynam używać określeń i zwrotów szczególnych dla tej dziedziny, które nie są zrozumiałe dla każdego mojego rozmówcy. Z drugiej strony, kiedy długo słucham wypowiedzi osoby, która używa jakiegoś zwrotu, to zaraz później rejestruję u siebie, że zaczynam go używać, chociaż w mojej wypowiedzi nie jest mi zupełnie potrzebny i niczego do niej nie wnosi.
Komunikowanie się jest wielką sztuką.
Jeśli chcę być malarzem, to trenuję wiele lat technikę malowania, sposób łączenia barw i nakładania ich na płótno. W moim odczuciu każdą rozmowę mogę potraktować, jak dzieło sztuki.
Indywidualna konsultacja jest już poważnym przedsięwzięciem. Jeśli trzymać się malarskich porównań, to rozmowa byłaby drobnym szkicem wykonanym ołówkiem a konsultacja obrazem malowanym na płótnie olejnymi farbami z kunsztem i wyczuciem wielkiego artysty.
Jak długo trzeba trenować?
Myślę, że stale. Po każdej konsultacji przeprowadzam jej analizę i notuję sobie, co poszło dobrze i warto doskonalić, a co poszło kiepsko i raczej nigdy nie używać w tej formie. Co zmienić lub powiedzieć inaczej.















Zostaw odpowiedź