Jak pogodzić marzyciela i krytyka w strategii Disneya?
To jest dobre pytanie. By na nie odpowiedzieć warto zauważyć, w jaki sposób mówimy wcielając się w każdą z tych ról?
Proste ćwiczenie. Biorę trzy kartki. Na każdej piszę po jednym słowie: marzyciel, realista (lub projektant, jeśli to słowo bardziej Cię inspiruje. Mnie inspiruje bardziej), krytyk. Każdą kartkę przyczepiam do innego krzesła. Te trzy krzesła i czwarte bez kartki ustawiam w okręgu (dokładnie na pozycji wierzchołków kwadratu wpisanego w okrąg). Te krzesła są umowne. Marzyć można w fotelu czy leżąc. Planować przy biurku lub chodząc. Krytykować siedząc lub stojąc. Ważne jest, by mieć te cztery miejsca odizolowane od siebie i zawsze znajdować się w nich w tej roli, którą do niego przypisaliśmy. Ta czwarta rola, to na razie mały sekrecik.
Siadam na krześle MARZYCIEL
Zajmuję zrelaksowaną pozycję, głowę unoszę w górę i w górę podnoszę wzrok (taka fizjologia pomaga marzyć. Można przywołać wspomnienie, kiedy się doskonale marzyło i poczuć to samo, co wtedy się czuło).
Jakich słów używam opisując marzenie? Przykładowo:
Znajduję fantastyczny temat na e-booka. Temat, który zaciekawia moich czytelników. Sprawia, że czytają z zapartym tchem. Już czytając czują się zmotywowani do działania. Natychmiast sprawdzają, jak w ich przypadku działają opisane techniki. Rozumieją, co piszę, bo piszę prostym, barwnym językiem. Są zachwyceni z osiąganych przez siebie rezultatów zastosowania wiedzy, którą otrzymują. W ciągu trzech miesięcy sprzedaje się 2000 egzemplarzy. Jestem zachwycona tym, że mogę pomagać tylu osobom i pomagać sobie jednocześnie. To bardzo przyjemne uczucie. Dostaję setki listów, w których czytelnicy opisują swoje sukcesy, jakie osiągnęli stosując wiedzę zawartą w e-booku. Wszyscy czujemy ogromną wdzięczność dla siebie nawzajem.
Co jest charakterystycznego w powyższym tekście stworzonym przez Marzyciela?
Zawiera bardzo dużo czasowników. Używam pozytywnych słów, które opisują sytuację w taki sposób, jakby się już wydarzała teraz. To jest opis czegoś, co już istnieje a ze słów emanuje radość, pasja, zaangażowanie. Ten tekst wieszam w miejscu, gdzie mogę go widzieć często i na nim skupiać swoją uwagę na krótki moment, by wzmacniać odwagę i wiarę.
Siadam na krześle PROJEKTANT-REALISTA
Pochylam się lekko do przodu, jestem skoncentrowana, uważna. Wyłączam telefon i komputer. Ogłaszam, że nie ma mnie przez pół godziny lub godzinę. Biorę papier i kolorowe pisaki. Tworzę mapę mojego projektu. Z tekstu, który stworzył marzyciel wypisuję cele i odpowiadając na pytanie jak? wyznaczam małe kroki do realizacji. Zapisuję je.
Jak zabrać się za pisanie e-booka?
Dobrze jest zabezpieczyć sobie pomoc specjalistów. Zapisuję się na kurs u Piotra Majewskiego i Dariusza Świerka.
Jak znaleźć ciekawy temat?
Temat powinien być ciekawy dla mnie i moich czytelników. Przeanalizuję zapytania od czytelników bloga. Sprawdzę statystyki dla kluczowych słów. Zastanowię się, jakie sukcesy mogą odnosić czytelnicy po przeczytaniu i zastosowaniu tego, o czym napiszę.
Jak pisać, by: motywować, być rozumianym, podawać dobrze działające techniki?
Zastanowić się, co mnie motywuje i nazwać to. Sprawdzić na forach i innych stronach w wypowiedziach osób, co je motywuje? Pamiętać o wskaźniku mglistości, by pisać prostym językiem - wyliczyć ten wskaźnik dla statystycznie wybranych fragmentów i zrobić poprawki podczas korekty. Wysłać spore fragmenty do listy adresowej i zapytać czytelników o zrozumienie itd. Zbierać metafory, opowieści, opisy przypadków, które posłużą jako ilustracje do tekstu i go ubarwią i zdynamizują.
Jak zorganizować promocję? Jak zorganizować sprzedaż?
Budować własną listę adresową. Skorzystać z oferty wydawniczej Piotra Majewskiego i Dariusza Świerka.
Jak wzbudzać zaciekawienie i wdzięczność?
Pisać używając słów, które wywołują we mnie samej te uczucia i sprawdzić czy tak samo działają na innych ludzi?
Co jest charakterystycznego w powyższym tekście stworzonym przez Projektanta?
Cel wyznaczony przez marzyciela zamieniony jest na mniejsze elementy. Elementy te określone są pytaniami jak? Do każdego pytania kilka propozycji rozwiązań. Zdania konstruktywne, wolne od osądów, określające działanie, które należy podjąć. Można od razu przypisać ramy czasowe na poszczególne kroki. To usprawnia działanie i precyzuje termin osiągnięcia głównego celu. Pominięcie tego kroku nie ma znaczenia w tym momencie. Odpowiadam na pytanie zadane w tytule.
Siadam na krześle KRYTYK
Zajmuję pozycję asymetryczną. Pochylam się mocno w dół, kieruję spojrzenie na dół, gestykuluję jedna ręka lub opieram na niej głowę. Teraz czas na “przyczepianie się” do wszystkiego. Może to wyglądać mniej więcej tak:
Nie masz właściwie żadnego doświadczenia jako autor. To nie ma sensu! Po co brać na siebie takie wyzwanie? Masz tyle innych spraw “na głowie”. Są ważniejsze i bardziej pilne. Nie masz żadnej gwarancji, że Ci się to uda. Jak się będziesz czuła, kiedy Ci nie wyjdzie? Pomoc wydaje się atrakcyjna ale zobacz ile sama musisz zrobić! Wydaje Ci się, że coś, co jest dla ciebie ważne i atrakcyjne jest takie samo dla innych. Możesz się bardzo zawieść na takim przekonaniu. Jeśli nie sprzedasz tylu książek, to będzie to zmarnowany czas. Zastanów się ile możesz zarobić sprzedając i wdrażając swoje programy komputerowe? Czy to pisanie Ci się opłaca? To pisanie zabierze Ci czas, który możesz spożytkować znacznie lepiej i efektywniej. …
Co jest charakterystycznego w powyższym tekście stworzonym przez Krytyka?
Krytyk czasem zadaje pytania. Te pytania można skierować do marzyciela lub realisty-projektanta. Często jednak formułuje osądy:
Nie masz właściwie żadnego doświadczenia jako autor. To nie ma sensu! Masz tyle innych spraw “na głowie”. Są ważniejsze i bardziej pilne. Nie masz żadnej gwarancji, że Ci się to uda. Pomoc wydaje się atrakcyjna ale zobacz ile sama musisz zrobić! Wydaje Ci się, że coś, co jest dla ciebie ważne i atrakcyjne jest takie samo dla innych. Możesz się bardzo zawieść na takim przekonaniu. Jeśli nie sprzedasz tylu książek, to będzie to zmarnowany czas. To pisanie zabierze Ci czas, który możesz spożytkować znacznie lepiej i efektywniej.
Teraz pora na czwarte krzesło! To pozycja neutralna! Meta-pozycja.
W tym miejscu wchodzę w rolę mediatora lub osoby, która przekształca wszystkie osądy krytyka w pytania skierowane do marzyciela lub realisty. Z tymi pytaniami wracam na pozycje marzyciela a później realisty i odpowiadam na nie. Odpowiedzi w postaci poszerzonej wizji marzyciela i planu z nowymi elementami wynikającymi z odpowiedzi realisty trafiają ponownie do krytyka. Czy teraz będzie miał obiekcje? Jeśli przestanie wydawać osądy a będzie zadawać pytania inspirujące marzyciela i realistę to, znajdę się w tym punkcie równowagi, w którym działanie dodaje mi skrzydeł i przynosi realizację postawionych celów. Z lekkością i łatwością!
Jak zamieniam osądy w pytania? Tę odpowiedź dam w kolejnym odcinku. Jeśli już teraz chcesz wiedzieć więcej, to napisz mi czego chcesz się dowiedzieć? Kliknij tutaj, napisz swoje pytanie i zapisz się na listę, bym mogła Ci na nie odpowiedzieć. Już teraz dziękuję Ci za Twoje inspirujące mnie pytanie.
- Wpisy na podobny temat:
- Jak i kiedy marzyć? (92.3%)
- Jeszcze raz o strategii Disneya i Myszce Miki (7.7%)
- Jak buduję swój biznes? - cz.1 (7.7%)
- Wytrzymałam siedem i pół godziny z dziewięciu, które ofiarowała Wanda (7.7%)
- Strategia firmy według Sebastiana Kątka (7.7%)
- Strategia Disneya - co to jest? (7.7%)
- Popełniłam błąd - wybacz mi (7.7%)
- Myślowe kapelusze Edwarda de Bono (7.7%)















Zostaw odpowiedź