Na czym zarabiają super eksperci?
Pewnie znasz odpowiedź na to pytanie. Jeśli nie, to nie przegap okazji i zapisz się na audio-kurs Wandy Loskot i zrób sobie notatki.
Pierwszy krok na drodze do zarabiania jako ekspert nie ma nic wspólnego z zarabianiem. Często nieświadomi tego faktu wpadamy w pułapkę własnych przekonań i tkwimy w niej długi czas. Czasem całe życie.
Sama miewam chwile, kiedy ocieram się o nią i potrzebuję z niej wyjść. Jakie mam na to sposoby?
Co to jest za pułapka?
Tą pułapką jest przekonanie, że nie jestem ekspertem w żadnej dziedzinie.
Uśmiechasz się? To jest bardzo poważna przeszkoda do zrobienia pierwszego kroku. To przekonanie poważnie utrudnia kroczenie wybraną drogą.
Skąd bierze się takie przekonanie?
Takie przekonanie buduje w nas system. Od początków edukacji jesteśmy uczeni porównywać się z innymi. Kiedy ktoś nas porównuje i ocenia, to z reguły w imię naszego dobra (by motywować nas do pracy, rozwoju itp.) porównuje nas z lepszymi od nas. Uczeni jesteśmy tego tak skutecznie, że w którymś momencie sami ze sobą postępujemy dokładnie tak samo. Przestajemy być obiektywni i uparcie szukamy “dziury w całym”. Stale mamy wątpliwości i nawet, jeśli ktoś nas chwali, to zastanawiamy się, czy to prawda? Wystarczy, że coś nam się nie uda, to nawet już istniejące przekonanie zaczyna się chwiać.
Przypuśćmy, że pieczesz wyśmienite ciasteczka. Od lat się nimi wszyscy zachwycają i oblizują palce. Budują w tobie przekonanie, że jesteś w tym ekspertem. Już prawie masz tego pewność a tu nagle! Trafiasz na kilku “abstynentów ciasteczkowych”, negatywnie nastawionych do takich specjałów i wysłuchujesz ich nieprzychylnych opinii. Zaczynasz zastanawiać się czy aby nie mają racji? Z niewiadomych powodów kolejne partie ciasteczek się nie udają tak, jak zwykle. Nie rosną, przypalają się itp. I już w Twojej głowie szybują myśli typu: co z tego, że inni zarabiają na produkowaniu ciasteczek, co z tego, że nawet zarabiają miliony, co z tego, że tylu osobom smakują moje! ja nie zrobię na tym interesu, nie nadaję się do tego, nie jestem …
I tak wpadasz w pułapkę! W świecie istniej coś takiego jak sprzężenie zwrotne. Kiedy budujesz wiedzę o sobie na podstawie odbicia swoich i cudzych przekonań w otaczającej cię rzeczywistości, to pogrążasz się totalnie w bezradności, odbierasz sobie energię i zapał.
Jak wyrwać się z jego szponów?
Wykonuję wtedy w tył zwrot. Przestaję patrzeć i tworzyć opinie o sobie, moich umiejętnościach na podstawie emocji, które były moim udziałem, kiedy patrzyłam na świat w koło mnie (czy słuchałam innych). Powracam do marzeń, do mojej wizji. Wsłuchuję się w głos duszy. Oglądam obraz w wyobraźni tak długo aż powróci poczucie spokoju, równowagi i pewności. By taki obraz utrzymywać coraz dłużej robię to, co należy bez oglądania się i słuchania przygodnych opinii.
Mam swoich ulubionych mentorów. Sięgam po książki, po nagrania. Jeśli znam ich osobiście, to z nimi rozmawiam. Jeśli ich nie znam, to sobie rozmawiam z nimi w wyobraźni. Oni mnie nie zawodzą. Zawsze udzielają mi inspirujących odpowiedzi.
Tak radzę sobie z tym problemem. W ten sposób buduję poczucie bycia ekspertem. Mogę być ekspertem w różnych dziedzinach i dla różnych grup osób. Nie w każdej dziedzinie chcę zarabiać. Czasem robię to tylko dla poczucia zadowolenia i radości.
A jak Ty sobie z tym radzisz? Podziel się proszę w komentarzu poniżej. Dziękuję.
- Wpisy na podobny temat:
- Jakim jestem ekspertem? (68.8%)
- Druga edycja Zarabiaj Na Wiedzy ruszyła (37.5%)
- Super kurs u Piotra Majewskiego - ostatnia edycja na żywo 28-29 czerwca (31.3%)
- Jak zostać nauczycielem on-line? (31.3%)
- Jak zwiększam ruch na blogu i jego pozycję w wyszukiwarkach? (6.3%)
- Pracowite wakacje (6.3%)
- Jak stałam się plagiatorką samej siebie? (6.3%)
- Akcja Każdy Wygrywa rusza 25 czerwca o godzinie 18:00 (6.3%)
- Jak Wanda planuje swój biznes i czego uczę się od niej? (6.3%)
- Nie tylko wspomnienie z seminarium Wandy w Warszawie (6.3%)















Masz w zupełności Basiu rację. Nigdy i nie wszystkich zadowolisz tym samym. Tak już jest. Ja może mam coś z zarozumialca jak mogli by powiedzieć niektórzy. Ale tylko ci, którzy sami takimi są. Mówię tutaj o tym, że nikt i nigdy nie potrafi zmienić mojego zdania w temacie, który wiem, że znam z własnego doświadczenia lub doświadczeń innych popartych logicznym wytłumaczeniem lub dowodem naukowym. Nie łatwo zawracam z raz obranej drogi.Jeżeli ktokolwiek upiera się przy swoim zdaniu nie mając racji, dlatego tylko aby ” wyjść z twarzą”, w moim przekonaniu wychodzi z tego jako, ktoś komu nie należy poświęcać ani chwili swojego czasu. Staram się takie osoby unikać jak ognia. Na pewno nie oddałem tutaj całej istoty zagadnienia ale uważam, że dla tych którzy tego chcą ten mój wywód jest zrozumiały. Z poważaniem i pełen uznania : RYSZARD
co robię?
pytam ich co im się nie podoba. skoro mówią językiem tego, co brakuje do doskonałości - przestawiam się na ten język. proszę o opinie. pytam co jeszcze można zrobić inaczej - w zakresie posypki, podania, napojów towarzyszących… serwetek - zresztą może w ich mniemaniu BRAKUJE WAŻNYCH DODATKÓW - jakich? Jeśli mam dobry dzień i starcza mi nerwów - analizuję co jestem w stanie zmienić a co naruszyłoby strukturę mojego wypieku. co się nadaje na opcje. nie ma takiej zapory, której nie możnaby wykorzystać, żeby się rozejrzeć po okolicy
Hm ja robię podobnie, zdaje sobie sprawę że:
-każdy czasem ma gorszy dzień
-że mistrzostwo zdobywa się dzięki treningom
-że porażka jest wpisana w cenę sukcesu
-że jedną z tajemnic sukcesu jest ilość wykonanych powtórzeń (jak upadniesz co masz zrobić wstać iść dalej i gdy setny raz upadniesz wstań idź dalej).
-że są ludzie których boli Twój sukces i próbują Cię zniszczyć swoimi komentarzami
-że człowiek który ma cel będzie czynił postępy na najbardziej wyboistej drodze człowiek bez celu pozostanie w miejscu na najprostszej drodze
-że czasem dobrze zastosować jest technikę CSS
-że warto stosować afirmacje, pozytywne myślenie,wizualizacje i programować podświadomość na sukces
-że warto odrzucić od siebie hamujące emocje, gniew, zazdrość itp i że człowiek który szczerze życzy sukcesu innym sam odniesie sukces.
-że jest coś takiego jak prawo dawania i że dobro się wraca
itp podsumowując warto dążyć do celu mimo że czasem jest ciężko. Nigdy nie można się poddawać, trzeba na codzień podtrzymywać pozytywne emocje, często się uśmiechać. Ciągle się uczyć z książek i ludzi którzy są specami w interesującej nas dziedzinie. Warto uczyć się od najlepszych żeby być najlepszym (Nikodem Marszałek zawsze powtarzała sobie będę jak Zig Ziglar). To chyba tyle.